Zwrot prowizji bankowej krok po kroku – co powinieneś wiedzieć?

Każdego miesiąca, kiedy siadasz przy komputerze i przelewasz na konto banku kolejną ratę kredytu hipotecznego marzysz o tym, aby jak najszybciej uporać się z tym zobowiązaniem finansowym? Nic dziwnego – spłacanie kredytu przez 5, 10 czy nawet 20 lat z pewnością nie jest niczym przyjemnym. Istnieje jednak rozwiązanie – wcześniejsza spłata kredytu. Jeśli się na nie zdecydujesz, możesz nie tylko wcześniej uporać się z kredytem – prawdopodobnie otrzymasz zwrot prowizji bankowej. 

Wcześniejsza spłata kredytu – jak to zrobić?

Pierwszą rzeczą, jaką musisz zrobić, jest dokładnie przeanalizowanie umowy z bankiem. Znajdziesz tam wszystkie niezbędne informacje na temat wcześniejszej spłaty kredytu. Takie rozwiązanie ma mnóstwo korzyści – szybciej spłacisz kredyt i pozbędziesz się zobowiązania finansowego, które jest sporym, comiesięcznym obciążeniem dla Twojego domowego budżetu. Dodatkowo łatwiej odzyskasz płynność i poczucie finansowego bezpieczeństwa – brak perspektywy konieczności spłacania rat przez kolejne kilka lat na pewno poprawi Ci nastrój. A oprócz tego możesz otrzymać zwrot prowizji bankowej. Nie ma zatem wątpliwości, że wcześniejsza spłata kredytu to dobry pomysł. Powstaje jednak pytanie – jak to zrobić?

Zgromadzenie odpowiedniej kwoty nie musi być trudne!

Nie ma co ukrywać – nie każdy jest w stanie zgromadzić odpowiednią ilość gotówki, aby spłacić kredyt, w szczególności hipoteczny, przed czasem. W końcu wiele z takich kredytów jest bardzo wysokich – często sięgają nawet 200 tysięcy złotych. Czasem jednak wystarczy dokładne przyjrzenie się domowym wydatkom i poszukanie sposobów na oszczędności, a także znalezienie dodatkowego źródła przychodu. Jeśli dwie osoby, na przykłąd współmałżonkowie, podejmą dodatkową pracę, zgromadzenie kwoty wystarczającej do wczesniejszej spłaty kredytu może nastąpić bardzo szybko. Jeśli i Ty zdecydujesz się na takie rozwiązanie, możesz ubiegać się o zwrot prowizji bankowej. 

Co to jest zwrot prowizji bankowej?

Kupno własnego mieszkania (a tym bardziej zakup czy budowa domu) to bardzo duże zobowiązanie finansowe, na które niestety nie każdy może sobie pozwolić. Z pomocą przyjść nam może bank, a konkretnie możliwość zaciągnięcia kredytu hipotecznego, czyli długoterminowej pożyczki przeznaczonej właśnie na budowę, zakup bądź też remont nieruchomości mieszkalnej. Kredyt hipoteczny (nazywany także kredytem mieszkaniowym) rozłożony jest na wiele (nawet 35) lat i spłacany w systemie ratalnym. Oczywiście bank nie działa bezinteresownie, dlatego z każdą pożyczką związana jest prowizja za udzielenie kredytu o ustalonej z góry wysokości. Wątpliwości pojawiają się w momencie, w którym konsument zyskuje możliwość wcześniejszej spłaty zobowiązania wobec banku. Czy w takiej sytuacji powinien ponieść całość opłat, a może jednak przysługuje mu zwrot prowizji za kredyt oraz zwrot opłat bankowych? Do niedawna banki zgodnie twierdziły, że zwrot prowizji bankowej przy wcześniejszej spłacie kredytu nie jest możliwe, ponieważ umowa zawarta została na określonych warunkach, wszelkie związane z nią opłaty i prowizje były ustalone i znane z góry, a spłata kwoty kredytu przed upłynięciem czasu nie jest okolicznością, która miałaby ten stan zmienić. Okazało się jednak, że zwrot prowizji bankowej jest obowiązkiem banku, odzyskiwanie prowizji bankowych stało się więc możliwe. Skąd taka zmiana? Otóż wpływ na to, że banki zwracają pieniądze miało orzeczenie TSUE, czyli unijnego Trybunału Sprawiedliwości.

Na czym polega zwrot prowizji bankowej?

Na całkowity koszt kredytu składa się nie tylko pożyczona kwota, ale też oprocentowanie, odsetki czy prowizja, która jest pobierana przez bank. W efekcie często musisz spłacić o wiele wyższą kwotę niż ta, którą pożyczyłeś. Przedterminowa spłata kredytu to dobry sposób na obniżenie tych kosztów. Załóżmy, że wziąłeś kredyt na 150 tysięcy z okresem spłaty na dziesięć lat. Prowizja banku może wynieść nawet 10 tysięcy złotych – sporo, prawda? Jeśli jednak odpowiednio wcześnie zgromadzisz całą kwotę i spłacisz kredyt już po pięciu latach, może otrzymać 5 tysięcy złotych zwrotu prowizji bankowej. Jakie warunki musisz spełnić, aby się o niego ubiegać? 

Zwrot prowizji bankowej TSUE

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a w skrócie TSUE to sądownicza instytucja Unii Europejskiej i Europejskiej Wspólnoty Energii Atomowej. Siedziba Trybunału mieści się w Luksemburgu. TSUE wykazuje zarówno cechy sądu krajowego, jak i międzynarodowego, jednak w przeciwieństwie do większości międzynarodowych sądów orzeczenia przez niego wydawane mają znaczenie wykraczające poza konkretne postępowania. Obowiązkiem wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej jest podporządkowywanie się orzeczeniom wydanym przez Trybunału Sprawiedliwości UE. W skład TSUE wchodzą dwa organy sądownicze, a mianowicie Trybunał Sprawiedliwości oraz Sąd. Orzeczenia TSUE publikowane są zazwyczaj w dwóch językach – języku urzędowym, czyli francuskim, oraz języku kraju, z którym związana była dana sprawa (czyli polskim dla Polaków). 19 września 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok związany właśnie z bankowymi prowizjami od kredytów hipotecznych. Orzeczenie to pozytywnie rozpatrzyło wniosek o to, aby część opłat zwrócona została przy wcześniejszej spłacie zobowiązania.

Jakie warunki należy spełnić?

Przede wszystkim całkowita wartość kredytu nie powinna przekraczać 255 500 złotych. Jeżeli wziąłeś kredyt w innej walucie, po przeliczeniu na PLN jego wartość również nie może przekraczać wspomnianej kwoty. W przeciwnym wypadku nie będzie to kredyt konsumencki. Kolejny warunek dotyczy tego, że kredyt musi być przydzielony na osobę fizyczną, a nie na firmę. Oprócz tego umowa z bankiem powinna zostać zawarta po 18 grudnia 2011 roku – właśnie wtedy  weszła w życie Ustawa o kredycie konsumenckim, która jest podstawą do ubiegania się o zwrot prowizji bankowej. Jeśli spełniasz te warunki, możesz ubiegać się o zwrot prowizji bankowej. 

Jak otrzymać zwrot prowizji z banku?

Od strony technicznej odzyskanie proporcjonalnej części bankowej prowizji od kredytu oraz  pozostałych poniesionych przez nas kosztów bankowych jest bardzo proste. Przede wszystkim konieczne jest sporządzenie stosownego wniosku, dostarczenie do placówki banku osobiście lub za pośrednictwem poczty i uzbrojenie się w cierpliwość, ponieważ na rozpatrzenie wniosku i wydanie decyzji bank ma zgodnie z Ustawą o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym 30 dni. Jeśli jednak wniosek o zwrot prowizji bankowej sporządzony zostanie poprawnie i kredytobiorca zawsze w nim wszelkie niezbędne informacje oraz powoła się na orzecznictwo TSUE, sprawa powinna zostać rozwiązana znacznie wcześniej. W sytuacji, gdy jednak termin 30 dni minie a osoba ubiegająca się o zwrot kosztów w dalszym ciągu nie otrzyma pieniędzy lub też spotka się z odpowiedzią odmowną sprawa może zostać skierowana na drogę sądową. W sporządzonym przez nas piśmie powinniśmy powołać się na wyrok TSUE C-383/18 oraz art. 49 Ustawy o kredycie konsumenckim oraz poprosić o wyliczenie zwrotu prowizji stosownie do poniesionych kosztów i okresu wcześniejszej spłaty. Dodatkowo zaznaczmy, że oczekujemy zwrotu danej kwoty. We wniosku znajdować powinny się ponadto niezbędne informacje dotyczące nas oraz umowy, do której się odnosimy.

Są to:

  • nasze dane osobowe (imię i nazwisko osoby, na którą umowa kredytowa została zawarta),
  • nasze dane kontaktowe (adres zamieszkania, adres e-mail, numer telefonu),
  • dane placówki bankowej, z którą zawarta była umowa kredytowa (jego nazwa oraz adres),
  • informacje pozwalające zidentyfikować, o jaką umowę na chodzi (jej numer i datę zawarcie).


Dodatkowo we wniosku zaznaczyć powinniśmy, w jakiej formie oczekujemy zwrotu kosztów, na jaki numer konta bankowego pieniądze powinny być przelane itp. Do wniosku nie musimy dołączać żadnych dodatkowych dokumentów. Tyle teorii. Niestety w praktyce sprawa wyglądać może inaczej. Po pierwsze polskie banki nie wypracowały wspólnego stanowiska w sprawie stosownego orzeczenia TSUE. Warto przed złożeniem wniosku upewnić się, że bank nie stosuje dodatkowych procedur, które mogłyby nam to utrudnić i na przykład w znacznym stopniu wydłużyć czas zwrotu naszych pieniędzy. Jeśli spotkamy się z odpowiedzią odmowną musimy pamiętać, że prawo stoi po naszej stronie. Co prawda założenie sprawy sądowej powinno być rozwiązaniem ostatecznym, pomóc może nam skontaktowanie się z Rzecznikiem Finansowym czy radcą prawny, którzy pomogą nam w przeprowadzeniu rozmów z bankiem i doprowadzeniu do pozytywnego zakończenia sprawy. Warto też zapamiętać na przyszłość, że prawa konsumentów respektowane są znacznie lepiej w popularnych, dużych bankach, dla których zła reklama może być bardzo szkodliwa a pozytywne relacje z klientami są kluczem do sukcesu. Małe placówki bankowe o niepewnej pozycji żerować mogą na niewiedzy swoich klientów i na tym właśnie opierać swoje zyski. Czasem lepiej jest więc zdecydować się na droższą usługę, ponieważ jest ona zwyczajnie bardziej pewna a nasze pieniądze są lepiej zabezpieczone. Zawsze powinniśmy też dokładnie czytać umowę, którą mamy podpisać, może bowiem zawierać ona zapisy, przez które zupełnie niesłusznie stracimy pieniądze. Jeśli jakieś jej zapisy budzą nasze wątpliwości powinniśmy zaciągnąć opinii prawnej.

KILKA UWAG NA KONIEC

Niestety nie wszystkie osoby mają podstawy prawne do ubiegania się o zwrot kosztów bankowych i prowizji od kredytu. Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości UE prawo to przysługuje osobom, które kredyt zaciągnęły i spłaciły po 22 lipca 2017 roku. Kolejna  rzecz, o której trzeba pamiętać to dotrzymanie terminu złożenia wniosku. Wynosi on 6 lat od momentu spłaty zobowiązania wobec banku. Być może zastanawiasz się, czy o zwrot prowizji warto jest się w ogóle ubiegać? W końcu ile może ona tak naprawdę wynieść? Czy nie lepiej cieszyć się po prostu z tego, że spłaciliśmy nasz kredyt i wizja comiesięcznych opłat nie będzie nad nami cieszyć przez kilka czy kilkanaście najbliższych lat? Po co pakować się w kolejne formalne przeprawy? Otóż warto pamiętać, że być może procent, na jaki ustalona jest prowizja wydaje się niski, w przypadku kredytów o dużych sumach, do których zdecydowanie zalicza się kredyt hipoteczny kwota ta wynieść może od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych! Są to pieniądze,  o które z pewnością warto jest się upomnieć – w końcu należą do nas i powinniśmy mieć możliwość wykorzystania ich zgodnie z naszą wolą.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *